SZTUKA PAKOWANIA WALIZKI NA KILKUDNIOWY WYJAZD

Większość z nas ma ogromny problem z pakowaniem się na wyjazd. Zwykle bierzemy bardzo dużo rzeczy, a nasza walizka staje się tak ciężka, ze problem z jej przenoszeniem miałby nawet najsilniejszy strongman. Najgorsze dopiero przed nami… Ten moment kiedy otwierasz walizkę i chcesz stworzyć jakieś super połączenie, a okazuje się, że przecież większość rzeczy do siebie nie pasuje.

Pakowanie walizki to ogromna sztuka, której towarzyszy kilka złotych zasad. Kiedy ściśle będziemy się ich trzymać, dojdziemy do perfekcji i bez chwili namysłu będziemy się pakować w ciągu kilku minut, a w bagażu nie zabraknie najważniejszych rzeczy.

1.  Przed rozpoczęciem pakowania rozpisz sobie wszystkie dni wyjazdu. Jeżeli stworzysz plan wycieczki łatwiej będzie ci stworzyć idealną stylizację na ten dzień. Cztery dni wyjazdu to cztery konkretne stylizacje. Kiedy już wyobrazisz sobie jak miały by wyglądać stylizacje, postaraj się znaleźć w nich elementy uniwersalne (np. 1 dzień- jeansowe szorty i luźny t-shirt, 2 dzień- te same jeansowe szorty i koszula). Dzięki elementom, które wykorzystasz kilka razy, zaoszczędzisz miejsce w walizce. Jeżeli spisałaś już cały plan wycieczki oraz stylizacje z konkretnymi elementami, dopiero otwórz szafę i uszykuj ubrania. W przypadku, gdy zrobiłabyś to prędzej lub rozpisywałabyś  plan stojąc przed otwartą szafą, wybrałabyś ubrania, których faktycznie nie będziesz potrzebowała.

2.  Krótkoterminowy wyjazd to idealna okazja na wykorzystanie tych wszystkich próbek, które uzbierałaś przez ten czas. Pełnowymiarowe produkty, często są ciężkie i sporych rozmiarów, przez co zabierają sporo miejsca w walizce. Pamiętaj, że lecąc samolotem obowiązują cię ograniczenia gramatury. W hotelach często dostępne są miniaturowe wersje kosmetyków, niestety nie we wszystkich miejscach z tym się spotkamy.

3. Jeżeli nawyprawę wyruszasz w towarzystwie, pamiętaj że możecie pakować się wspólnie. Podzielcie przedmioty tak, aby każdy miał coś innego, co może przydać się podczas wyjazdu. Jedna suszarka, jeden laptop lub jedno opakowanie wacików kosmetycznych spokojnie wystarczy dla kilku osób. Kiedy wykorzystasz próbki, pozbywasz się opakowań, a w twojej walizce pojawia się odrobina miejsca na np. pamiątki z podróży. W przypadku większej grupy możecie złożyć się na bagaż główny, który dla jednej osoby jest stosunkowo drogi. Koszt podzielicie na kilka osób, a każdy z was będzie mógł wziąć przynajmniej jedną rzecz więcej.

4.  Na dół walizki włóż przedmioty najcięższe i o nieregularnych kształtach, czyli buty i kosmetyczkę, następnie ubrania odporne za zagniecenia np. swetry, jeansy. Na samej górze powinny znaleźć się przedmioty najlżejsze i najbardziej podatne na zagniecenia. Dzięki temu twoja walizka będzie wyważona, przez co ubrania górnej warstwy nie będą narażone na zgniecenie przez elementy warstwy pierwszej.

5. Unikaj ubrań, które bardzo się gniotą. Nie we wszystkich bazach noclegowych dostępne są żelazka. Koturny, to chyba również nie najlepszy pomysł na element walizki. Same w sobie są ciężkie i zabierają sporo miejsca. Ubrania najgrubsze zawsze zakładam na siebie, czyli długie spodnie i sweterek. W dalszej podróży samolotem mogą się przydać, ponieważ na pokładzie jest chłodno.

6. Ubrania w walizce układam warstwami i zwijam je w rulony. Dzięki temu, że układam je dość ciasno, w bagażu nie będzie zbędnego luzu, a elementy nie będą latać po walizce.

7. Aby sprawiać wrażenie osoby obytej w podróży, pamiętaj o zasadzie jeden większy bagaż oraz jeden podręczny (torebka, lub torba od laptopa, czy aparatu). Istnieje coś takiego jak ograniczenia bagażu, nie we wszystkich, ale w większości liniach lotniczych. Niosąc bagaż główny, w ręku dodatkową torbę i na ramieniu zsuwającą się torebkę, nie będzie to wyglądać elegancko, ale niechlujnie. W sytuacji roztrzepania nie trudno o zagubienie bagażu.

8. Pamiętaj, aby zawsze mieć pod ręką dokumenty. Powinny być dobrze zabezpieczone, ale też w miarę możliwości łatwo dostępne.

9. W samolocie wykorzystaj wolną chwilę na nadrobienie zaległości w literaturze. Pamiętasz tę książkę, którą kupiłaś trzy miesiące temu, tę którą poleciły ci trzy koleżanki, bo warto przeczytać, ale ty nie masz kiedy w codziennym zabieganiu? To jest ten moment, gdzie możesz się z nią zapoznać i chwilkę się zrelaksować.

10. Głowna zasada to ciesz się z każdego momentu wyjazdu. Podróż ma być przyjemnością, a nie walką z ciężarami lub szamotaniną z dodatkową torbą.

Jedno przemyślenie nt. „SZTUKA PAKOWANIA WALIZKI NA KILKUDNIOWY WYJAZD”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *