NAJMODNIEJSZE HITY SEZONU

Jesień zbliża się wielkimi krokami i chociaż ta kalendarzowa już dawno jest z nami, jest na tyle łaskawa, że nie dała odczuć się we znaki. Pomijając kilkudniowe wyjątki, na niebie cały czas gości słońce. W sklepach od jakiegoś czasu goszczą sezonowe hity. Czego szukać i czego się spodziewać w tym sezonie?

  1. Kolory

Absolutny hit, który najbardziej przypadł mi go gustu. Spośród corocznej czerni i szarości wybiły się piękne soczyste kolory. Pomimo, że zdecydowanie bardziej odpowiada mi pierwsza grupa kolorystyczna, w tym sezonie postanowiłam poszukać nieco koloru i zdecydowałam się na czerwień. W sklepach znajdziecie również mnóstwo dodatków w odcieniu butelkowej zieleni oraz chabru.

  1. Krata

Marynarki, spódniczki, spodnie i wiele, wiele więcej. Wszystko w charakterystyczną angielską kratę. Chociaż od kilku lat w większości moich stylizacji znajdziecie paski, może i ja skuszę się na małą zmianę.

  1. Militarny styl

Coroczny hit jesieni, w tym roku jest go nieco mniej niż w latach ubiegłych, ale stał się już pewnego rodzaju klasyką, która systematycznie będzie powracać.

 

  1. Jeans

W sklepach spotkamy sporo ubrań jeansowych. W tym sezonie jeansowe total look będą zdecydowanie królować na ulicach.

  1. Klasyka sama w sobie

Czyli wszystko to co, od kilku lub kilkunastu lat powraca, a my za każdym razem wybieramy to samo. Golfy, grube wełniane swetry, spódniczki z elementami skai, duże i ciepłe chusty …..

 

zdjęcia źródło: Pinterest

ULUBIEŃCY OSTATNICH MIESIĘCY

Ostatnie miesiące były bardzo intensywne. Po każdym dniu uświadamiam sobie, jak ważne są dla mnie drobne rzeczy, które sprawiają, ze te dni stają się przyjemniejsze. Coraz wyższa temperatura powoduje, ze mój makijaż jest jeszcze bardziej ograniczony niż zwykle. Wybieram sprawdzone kosmetyki, które sprawdziły się w ubiegłych latach. Większą uwagę poświęcam również pielęgnacji.

Rozświetlacz z Bell to moje odkrycie roku. Chociaż bardzo rzadko zmieniam coś w swojej kosmetyczce, w tym przypadku postanowiłam spróbować. Bardzo długo szukałam idealnego rozświetlacza, który spełni moje oczekiwania. W końcu znalazłam idealny odcień i trwały, no i ta cena.

Krem BB od Rimmel towarzyszy mi chyba od zawsze każdego lata. Świetny efekt, bardzo lekki. Pomadka Inglot nr 21 to odkrycie ubiegłego roku, w swojej kolekcji mam również nr 26 w bardziej różowym odcieniu. Sprawdza się idealnie jako wykończenie mojego letniego makijażu.

Nawilżające mleczko do demakijażu to kolejny produkt firmy Vianek, który zawitał na mojej półce z kosmetykami do codziennej pielęgnacji. Doskonale nawilża oraz koi, co przy mojej skórze jest bardzo ważne.

Hitem ostatniego miesiąca jest balsam z masłem Shea. Jest to zupełna nowość ponieważ nigdy nie używałam masła do ciała. Ma nieziemski zapach i składa się z naturalnych składników. Rewelacyjne nawilżenie i jeszcze raz podkreślę cudowny zapach.

Przełom wiosny i lata to okres wielu przyjęć. W codziennym zabieganiu, niestety nie mam czasu wystawiać się na słońce, a w wolne weekendy natomiast pogoda jest w kratkę. W takich sytuacjach ogromnym ułatwieniem są dla mnie rajstopy w sprayu od Venus. Łatwa aplikacja i długotrwały efekty to coś czego potrzebowałam.

Jakiś czas temu miałam okazję odwiedzić ukochaną plażę w Sopocie. W torbie nie mogło zabraknąć mgiełki do ciała  Avon. Mają bardzo przyjemne zapachy, które sprawdzą się zdecydowanie lepiej niż perfumy w upalny dzień.

Numerem jeden w szafie stały się dwa kardigany, które kupiłam na promocji w Sinsayu. W mojej szafie brakowało uniwersalnych okryć, które sprawdzą się w każdych warunkach, dlatego postanowiłam kupić dwa- szary i beżowy. Wielokrotnie mieliście okazję widzieć je na zdjęciach na Instagramie.

Numerem jeden na mojej kulinarnej mapie jest Stare Metropolis w Toruniu. Restauracja jest bardzo klimatyczna, idealna na spotkania z przyjaciółmi, bardziej oficjalne wyjścia, czy po prostu randkę. 😉

W tym punkcie z reguły znajdywały się propozycje książek, ale nie tym razem. Jakiś czas temu trafiłam na profil bogusias_dream12 na Instagramie. Profil, których zdecydowanie brakuje na tym portalu. Cudowne zdjęcia wszystkie ze smakiem i pomysłem, nie mogłam się powstrzymać, żeby o nim tutaj nie napisać.

Jako wisienkę na torcie zostawiam sobie bloga Pana Jacka, o którym pisałam kilka dni temu na moim fanpageu (link). Jeżeli jeszcze nie zdążyliście go przeczytać zapraszam na profil. Pan Jacek wypłynął kajakiem i planuje pokonać trasę od Soliny, aż do Szczecina. Jeżeli chcecie przeczytać każdy dzień, który opisuje na blogu zapraszam : http://odsolinydoszczecina.pl/

Torebkowi ulubieńcy !

Nasze usta wymagają sporo uwagi. Każde warunki pogodowe są dla nich wyzwaniem, szczególnie zimą, kiedy narażone są na spierzchnięcia. Chociaż jeszcze kilka miesięcy temu w mojej torebce znajdował się tylko jeden balsam do ust, tak od jakiegoś czasu oprócz dwóch pomadek ochronnych zawsze mam przy sobie TRZY pomadki!  Ponieważ mój codzienny makijaż jest bardzo naturalny, lubię mieć przy sobie pomadkę w naturalnym kolorze, ale również klasyczną czerwień. Nastrój kobiety zmiennym jest i nigdy nie wiadomo na który kolor zdecyduję się w połowie dnia. Odcienie pomadek wybieram klasyczne i uniwersalne, które będą pasowały do każdej stylizacji.

Pomadki klasyczne: Essence- 07 natural beauty 24 velvet matt; Inglot pomadka w płynie HD matowa 21, 26; Inglot Lip Duo 19; Inglot olejek do ust 02

 

 

WZMOCNIONE WŁOSY/ WAX PILOMAX

Ostatnio coraz częściej eksperymentuje z włosami, dlatego muszę o nie dbać bardziej niż dotychczas. Jakiś czas temu odkryłam kosmetyki z serii WAX. Są to kosmetyki głównie regenerujące, które wzmocnią nasze włosy. Produkty Pilomax dostępne są w szerokiej gamie dla kobiet, mężczyzn, a także dla dzieci. Każdy znajdzie coś dla siebie od szamponów i odżywek przez maski i serum. Produkty dzielone są na różne serie np. do włosów suchych, zniszczonych, przetłuszczających się….. Ponadto każda z serii dostępna jest dla włosów jasnych oraz ciemnych. Kosmetyki z Laboratorium Pilomax nie zawierają parabenów, dlatego mogą być stosowane również przy wrażliwej skórze głowy. Efekty są widoczne po kilku użyciach.

fot. Eliza W

LAST MONTH

Luty minął bardzo intensywnie. Większość czasu spędziłam poza domem, dlatego każda chwila tylko dla mnie jest na wagę złota.

Po ciężkiej sesji jedyne czego potrzebuję to chwila relaksu. Ostatnio moją wieczorową bazą jest peeling oczyszczający od Nivea. Dość długo szukałam peelingu, który będzie spełniał swoją funkcję, nie podrażniając przy tym skóry. Zapewne większość z was wie, że do codziennej pielęgnacji również używam kosmetyków z tej serii, czyli nadal pozostaje wierna Nivea. Cena ok 15 zł.

Bardzo często budzę się z opuchniętymi oczami. Niestety nie zawsze pomocna jest zimna woda. Opuchliznę potęgują zasinienia, które są ze mną od zawsze. Jakiś czas temu odkryłam Hydrożelowe płatki pod oczy, które zawierają m.in kolagen, kwas hialuronowy, a także ekstrakt z ogórka. Płatki przyklejam na ok 30 min. Koszt to zaledwie kilka złotych.

Jak pewnie zdążyliście zauważyć większość postów w tym miesiącu powiązana była z Walentynkami. My ten dzień spędziliśmy aktywnie. Z powodu braku czasu nie możemy sobie pozwolić na wyjazd w góry, by poszaleć na nartach, ale w okolicy mamy kilka małych stoków, idealnych na wypad jednodniowy.  Jest to alternatywa dla ludzi zabieganych i zapracowanych.

Pewnego mroźnego dnia dotarła do mnie paczka z takim cacuszkiem, które już niebawem pojawi się w jednej ze stylizacji. Taki oraz dużo innych modeli zegarków znajdziecie na http://www.sophiebutik.pl/. Mam dla was kod rabatowy na -10% hasło: klaudiachytrowska.

18 lutego miałam przyjemność brać udział w Śniadaniu Świadomych Blogerek. Autorką tego typu spotkań jest Iza z bloga The Secret of Healing. Na spotkaniu poznałam wiele ciekawych kobiet, które naładowały mnie swoim nastawieniem do działania. Cudowna atmosfera, wspaniałe kobiety i duuuuużo motywacji!

fot. Marta Wiśniewska

 

WALENTYNKI WYKORZYSTAJ TĘ OKAZJĘ, ŻEBY WYGLĄDAĆ PERFEKCYJNIE

Życie w mniejszej miejscowości nie jest wypełnione okazjami, kiedy musiałabym włożyć koktajlową sukienkę, czy zrobić mocniejszy makijaż. Zdecydowanie większość czasu spędzam w biegu, wtedy liczy się dla mnie przede wszystkim wygoda. Pomimo, że Walentynki traktuję z przymrużeniem oka, to jest to jedna z tych sytuacji, kiedy chcę wyglądać perfekcyjnie. Po raz kolejny walentynki spędzamy poza domem, dlatego potraktowałam sprawę dość poważnie.

IMG_5761

page

Swoje przygotowania zaczęłam od fryzury. Delikatnie podkręcone końcówki od zawsze kojarzyły mi się z romantyczną fryzurą na randkę. W moim przypadku będzie to lekka odmiana od codziennych idealnie prostych włosów. Aby zadbać o kondycję włosów użyłam produktów WAX, o których nieco więcej niebawem.

IMG_58231.Podkład Rimmel Match Perfection 101, 2. Korektor Rimmel Match Perfection 03, 3. Puder Rimmel Stay Matte 003, 4. Zestaw do stylizacji brwi Avon, 5. Cień do powiek Inglot 328 i 54,  6. Kredka do oczu Rimmel smoke n’ shine 001 7. Biała kredka do oczu Essence 04, 8. Tusz do rzęs Rimmel Scandaleyes retro glam, 9. Paletka do konturowania Rimmel Kate 001, 10. Rozświetlacz Inglot 02, 11. Błyszczyk Inglot Lip duo 19

Gdy fryzura gotowa, czas na makijaż. Tym razem stawiam na  coś mocniejszego niż zwykle. Czarne kreski i czerwień na ustach. Prostota i klasyka w jednym. Do tego lekkie rozświetlenie i gotowe.

IMG_5866

IMG_5889

IMG_5913

IMG_5903

IMG_5919

IMG_5929

Skoro zdecydowałam się na czerwień to nie może również zabraknąć czerni. Jak już prędzej wspomniałam o klasyce, to nie może zabraknąć czarnej sukienki o prostym kroju. Czarne pończochy oraz czarno- złote dodatki tylko dodadzą uroku całej stylizacji.

IMG_5936

IMG_5970

IMG_5948

 

 

sukienka- House

pończochy- Gatta

torebka i buty- Bershka

zegarek- Lorus

 

fot.  Eliza W.

MAKIJAŻ NA LETNIE DNI

Lato od jakiegoś czasu nie rozpieszcza nas pogodą, ale to właśnie promienie słońca potrafią wytknąć niedociągnięcia w naszym wyglądzie. Dlatego ważne, aby zadbać o kondycję naszej skóry podwójnie, a także dobrać właściwy makijaż, który bardzo często jest zbyt ciężki na tę porę roku. Skoro z przyjściem ciepłych dni wymieniamy naszą garderobę na lżejszą, pozwólmy naszej skórze odpocząć od ciężkich kosmetyków np. podkładów.

up1

up2

up3

up4

up5

Podczas trwającego lata, w moim makijażu stawiam na lekkość. Chociaż nie jestem  specjalistką w tej dziedzinie, a mojemu codziennemu makijażowi daleko do profesjonalnego, to lubię skorzystać z różnych kosmetyków. W swoim wyglądzie stawiam na naturalność, lekkość i prostotę, wtedy mam pewność, że nawet przy trzydziesto kilku stopniowym upale nic nie spłynie mi z twarzy i pobrudzi wszystkiego dookoła.

Jako pierwszy nakładam korektor o ton jaśniejszego od mojej cery. Korektor maskuje zasinienia pod oczami. Rozprowadzam go od przestrzeni pod oczami do nosa , tworząc trójkąt.

Następnie w twarz i szyję wklepuję odrobinę kremu BB. W moim przypadku stawiam na ten z Rimmel.

Odrobiną pudru na pędzlu matuję skórę, ale robię to bardzo delikatnie.

 

Kolejny etap to pomalowanie całej ruchomej powieki cieniem do powiek o bardzo neutralnym kolorze. Zewnętrzny kącik oka podkreślam nieco ciemniejszym, brązowym cieniem.

up6

Zwykle na tym etapie maluję cienką kreskę na oku, latem raczej z niej rezygnuję. Wyjątkiem jest wieczorne wyjście.

Pora na maskarę i tuszowanie rzęs.

Na kości policzkowe nakładam niewielką ilość różu, który dodaje efektu świeżości cerze.

Całość podkreślam szminką lub balsamem do ust. Szminka koniecznie w naturalnym odcieniu.

up7

up8

up9

up10

Ostatnie poprawki i gotowe! Pozostaje korzystać nam z letnich dni.

CODZIENNA PIELĘGNACJA/ NIVEA

Codzienna pielęgnacja skóry jest bardzo ważnym elementem naszej higieny. Przecież każda z nas pragnie mieć idealną cerę, bez niedoskonałości, no i oczywiście bez użycia programów do obróbki zdjęć. Aby nasza skóra była chociaż w najmniejszym stopniu tak gładka jak na okładkach czasopism, musimy pamiętać o podstawowej pielęgnacji.

Od czasu, gdy weszłam w okres dojrzewania przetestowałam dziesiątki produktów do pielęgnacji twarzy. Wszystkie przyciągały moją uwagę tanimi chwytami marketingowymi, a tak naprawdę żaden z nich nie spełniał moich oczekiwań. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że będę stosowała produkty, które od zawsze są na półce w mojej łazience, bo stosowała je cała rodzina od pokoleń. I tak zaczęła się moja przygoda  z Nivea.

Moja pielęgnacja odbywa się w trzech prostych krokach. 1. Demakijaż, 2. oczyszczanie, 3. nawilżenie. Do demakijażu używam płynu micelarnego, który jest delikatny i nie podrażnia mojej skóry, natomiast do dokładnego oczyszczenia mojej skóry używam żelu do mycia. Rozprowadzam go sylikonową szczoteczką, którą mam już od jakiegoś czasu. Ostatnim krokiem jest chyba najpopularniejszy krem. Wieczorem nakładam grubszą warstwę, natomiast rano staram się użyć go jak najmniej ponieważ dość długo się wchłania. Należy podkreślić, że jednym z ważniejszych atutów tych produktów jest cena.

5 ULUBIONYCH RZECZY W TYM SEZONIE

Każdy z nas ma  rzeczy do których się przywiązuje. Na przykład spodnie, które mają 10 lat. Dobrze wiesz, że już dawno ni możesz się w nie wcisnąć, ale sentyment lub po prostu przyzwyczajenie nie pozwala Ci na to, aby się ich pozbyć. Też mam wiele takich rzeczy i ciągle powtarzam sobie po co mi to, ale za każdym razem wyjmuję je z worka, bo może akurat się przyda.

W ostatnim czasie zainwestowałam w kilka nowych rzeczy i nie żałuję, bo już je pokochałam. Gdybym miała 10 minut na spakowanie się w zimową podróż jestem w 100%  pewna, że wszystkie z nich znalazłyby się w mojej walizce.

1. Sweterek Mosqiuto z zimowym motywem. Jest bardzo ciepły, no i ten zimowy motyw <3

 

2. Paletka cieni Catrice Cosmetics- moje odkrycie sezonu. Wspominałam już o niej w innym poście. Nie wyobrażam sobie bez niej mojego codziennego makijażu. Cienie utrzymują się przez cały dzień.

 

3. Płyn micelarny Nivea. Używam go od niedawna i jestem bardzo zadowolona. Dokładnie zmywa makijaż oraz pielęgnuje skórę. Widziałam różnicę już po pierwszym przemyciu.

 

4. Książka Kasi Tusk- Super dla osób, które nie potrafią odnaleźć się w modzie, nie wiedzą co z czym połączyć lub jak zabrać się za zrobienie porządków w szafie. Kasia pisze bardzo prostym językiem, co sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. Po przeczytaniu książki dojdziecie do wniosku, że Kasia to normalna dziewczyna, a nie wylansowana blogerka.

5. Bluzeczka w paski jest moim ostatnim odzieżowym nabytkiem. Bardzo przyzwyczaiłam się do niej i z chęcią nosiłabym ją na okrągło.

 

Oprócz tych pięciu pozycji mogłabym wymieniać i wymieniać rzeczy, z którymi nie rozstaje się zimą np. ciepłe skarpety, balsam do ust i wiele innych. A wy macie swoje ulubione rzeczy w tym sezonie?

RECENZJA PERFUM LOU PRE

Święta coraz bliżej i już w powietrzu czuć magię najcudowniejszych dni w roku. ^^  Ostatnio dostałam paczuszkę od firmy Lou Pre  (link). Firma specjalizuje się w  produkcji perfum oraz środków czystości. Produkty tej firmy dostępne są na stronie internetowej oraz u konsultantów. Perfumy idealnie nadają się na prezent, ponieważ pięknym kompozycjom towarzyszą również oryginalne flakoniki oraz eleganckie pudełeczka. W uniwersalnym katalogu Lou Pre dostępne są trzy rodzaje kolekcji zarówno dla kobiet jak i mężczyzn ( Classic , Prestige oraz VIP). Dodatkowo w katalogu znajduje się podpowiedź, jak dobrze dobrać perfum do swojego stylu życia oraz kalejdoskop zapachów, który bardzo ułatwia nam wybór odpowiednich perfum. Każdy zapach ma nadany swój unikatowy numer, który jest grawerowany na flakoniku.

20151211_112042

Prestige dla kobiet nr P141

20151211_112234

Zapach idealny dla kobiet zmysłowych. Jego zapach jest intensywny przypominający połączenie zapachów owoców mandarynki i liczi, a także kwiatu japońskiego jaśminu. Jego rodzina zapachowa określona została jako kwiatowo- drzewna. Osobiście tego zapachu użyłabym na szczególną okazję. Elegancka stylizacja, romantyczna kolacja, a dopełnieniem perfum firmy Lou Pre.

Classic dla kobiet nr C117

20151211_112319

Według katalogowych podpowiedzi to zapach stworzony dla mnie. Jestem jak najbardziej na tak. Zapach z rodziny owocowo-kwiatowej. Bardzo świeży i delikatny. Idealne wykończenie moich casualowych stylizacji. W zapachu można wyczuć zielone jabłko oraz kwiat konwalii, którą uwielbiam. Zapach przypomina mi o ciepłych dniach wiosny oraz lata.

 

Tak jak wspominałam prędzej Lou Pre prowadzi również kolekcję zapachów dla mężczyzn. Zapachy bardzo intensywne i męskie. Chyba każda z nas lubi zapach swojego mężczyzny. Może i wy znajdziecie coś odpowiedniego dla swojego partnera ?

20151211_112406

Perfumy to idealny prezent na święta. Lecz należy pamiętać o dobrym doborze zapachu do osoby. Już po weekendzie post o świątecznych stylizacjach oraz świąteczny mix zdjęć 🙂

 

 

* Wpis powstał przy współpracy z marką Lou Pre