Torebkowi ulubieńcy !

Nasze usta wymagają sporo uwagi. Każde warunki pogodowe są dla nich wyzwaniem, szczególnie zimą, kiedy narażone są na spierzchnięcia. Chociaż jeszcze kilka miesięcy temu w mojej torebce znajdował się tylko jeden balsam do ust, tak od jakiegoś czasu oprócz dwóch pomadek ochronnych zawsze mam przy sobie TRZY pomadki!  Ponieważ mój codzienny makijaż jest bardzo naturalny, lubię mieć przy sobie pomadkę w naturalnym kolorze, ale również klasyczną czerwień. Nastrój kobiety zmiennym jest i nigdy nie wiadomo na który kolor zdecyduję się w połowie dnia. Odcienie pomadek wybieram klasyczne i uniwersalne, które będą pasowały do każdej stylizacji.

Pomadki klasyczne: Essence- 07 natural beauty 24 velvet matt; Inglot pomadka w płynie HD matowa 21, 26; Inglot Lip Duo 19; Inglot olejek do ust 02